środa, 11 maja 2011

Moja Bezczynność

Siedzę jak zwykle przed komputerem, i patrzę się przez okno po mojej prawej.Patrzę na kwitnące drzewa, na to jak wiatr porusza ich gałęziami. Wsłuchuję się w ćwierkot ptaków, i odlatuję sam nawet nie wiem gdzie.
Tak przeważnie mam na codzień, siedzę bezczynnie przy biurku, pogrążam się w myślach, a komputer chodzi.
 Czemu nic z tym nie zrobię? Sam niewiem, czuję tylko, że coś siedzi w głębi mnie, podkopuje moje ambicje i niszczy wszystkie chęci. Kiedyś było całkiem inaczej, miałem głowę pełną pomysłów, nowych historii, montowałem filmy nawet ot tak dla zabicia czasu. A teraz? Teraz coś we mnie się zmieniło i to wszystko jakoś znikło. Stałem się trochę inny. Mimo, że nie pokazuję, że coś się ze mną dzieje, to jednak i tak jest to widoczne.
Coraz częściej nachodzą mnie gorsze dni i dołki, w głowie kłębią się czarne myśli, odcinam się stopniowo od ludzi.
 Skąd to się wzięło? Nie mam pojęcia, może czegoś mi brakuje i właśnie dlatego ciągle toważyszy mi ta nostalgia i monotonia. Ciężko mi z tym walczyć, ale nie poddam się i zwyciężę. Jeżeli nic z tym nie zrobię to może być przykre w skutkach zarówno dla mnie jak i osób w moim otoczeniu.
Od dziś będę robił sam sobie na przekór, i nie dam emocjom wziąć górę nad sobą. Zmiażdzę tego potwora który siedzi wewnątrz mnie i zacznę żyć jak normalny chłopak
Trzymajcie za mnie kcuki :)